Czy rośliny czują

O zwierzętach wiemy już bardzo wiele, że potrafią odczuwać ból, strach, przywiązanie, a nawet smutek. Rośliny wciąż pozostają jednak pod tym względem sporą niewiadomą. Co raz częściej dochodzą mimo to z mediów arcyciekawe doniesienia naukowe. Szczególnie zdolność odczuwania bólu jest często badaną kwestią. Czy więc powinniśmy martwić się odczuciami roślin? Pasjonuje Cię biologia, a może jesteś weganinem lub wegetarianinem, więc przeczytaj i dowiedz się – czy rośliny czują! Jeszcze dziś sprawdź koniecznie, ile w tym naukowej prawdy.

Czy to możliwe – czy rośliny czują?

Kilka chwil mocniejszego słońca szybko wywołuje uczucie lata. Lato kojarzy nam się też z zapachem kwiatów i świeżo skoszonej trawy. Dla wielu osób jest to przyjemny znak, że cieplejsze temperatury pozostaną już z nami na dłużej. Jednak dla trawy ten zapach sygnalizuje zupełnie inne odczucia i wcale nie są one przyjemne. Zapach, który my kojarzymy bowiem ze świeżo skoszoną trawą, dla tych roślin jest w rzeczywistości wywołaniem odczucia niebezpieczeństwa.

Jest to dla nich sygnał chemiczny używany przez rośliny do ostrzegania pobliskich roślin. Trawy niejako proszą też w ten sposób inne stworzenia, aby uchroniły je przed atakiem, lub oszczędziły przed nim. Zwykle chodzi o owady i inne zwierzęta roślinożerne. Ale oczywiście w przypadku naszych ogrodów i trawników ich chemiczne sygnały trafią tylko na bezduszne noże mechanicznej kosiarki. W końcu jednak ostatecznie zagrożenie jest jednakowe – czy to sprzęt ogrodniczy, czy głodna gąsienica.

Gdy ono nadchodzi i atakuje – rośliny nie mogą podnieść korzeni z ziemi i uciec. Muszą jakoś starać się walczyć w miejscu, w którym rosną. A jak i czy w ogóle to robią? Czy powinniśmy przez to martwić się odczuciami roślin? Pasjonuje Cię biologia, a może jesteś weganinem lub wegetarianinem, więc przeczytaj i dowiedz się – czy rośliny czują! Jeszcze dziś sprawdź, ile w tym naukowej prawdy.

Czy rośliny czują to ewidentny fałsz?

Ogólnie wiadomo, że ponieważ rośliny nie mają receptorów bólu, nerwów ani mózgu. Uważa się więc, że nie mogą odczuwać bólu tak, jak my członkowie królestwa zwierząt. Wyrzucanie marchewki lub przycinanie żywopłotu nie jest więc dla roślin formą tortur botanicznych. Bez problematycznych wyrzutów możemy więc gryźć jabłko i przycinać trawniki. Wydaje się jednak, że wiele roślin postrzega i komunikuje bodźce fizyczne czy uszkodzenia w sposób bardziej wyrafinowany, niż wcześniej sądzono. Nie można więc całkowicie zanegować tezy zawartej w pytaniu – czy rośliny czują?

czy rośliny czują

Czy rośliny czują – ciekawe odkrycia i fakty naukowe.

W ostatnich latach odkryto naukowo, że niektóre rośliny mają oczywiste zdolności sensoryczne. Doskonałym przykładem jest tu muchołówka bagienna czy mimoza. Te niesamowicie ciekawe rośliny mogą bowiem zamknąć swe łapiące owady liście chwytne nawet w około pół sekundy. Chwytają w ten sposób owady, którymi się żywią prócz fotosyntezy, z powodu mocno zwiększonego zapotrzebowania na białko i azot. Tak wrażliwe rośliny jak mimoza czy rosiczka, gwałtownie składają liście w odpowiedzi na dotyk.

Czy może to służyć nie tylko do chwytania pokarmu, ale też do odstraszenia potencjalnych roślinożerców? Tak czy inaczej., rośliny te wykazują więc wyraźną zdolność sensoryczną. Ostatnie badania naukowe wykazały jednak, że inne gatunki roślin są w stanie odbierać i reagować nawet na bodźce mechaniczne. Na dodatek robią to już na poziomie komórkowym. Arabidopsis to zwykła gorczyca stosowana powszechnie m.in. w badaniach naukowych. Otóż naukowcy wykazali, że roślina ta wysyła sygnały elektryczne z liści do liści. Robi to, gdy liście zaczną być spożywane np. przez gąsienice lub mszyce.

Wysyłane przez nią sygnały zwiększają w ten sposób obronę chemiczną przeciwko szkodnikom roślinnym. Zdolności takie zauważono u wielu gatunków roślin. Ta niezwykła reakcja jest inicjowana przez fizyczne uszkodzenie tkanek rośliny. Jednak taki elektryczny sygnał ostrzegawczy nie jest równoważny z sygnałem bólu. Nie należy więc od razu antropomorfizować prze to uszkadzanych roślin, jako istot cierpiących. Rośliny mają co prawda wyjątkowe zdolności reagowania na światło słoneczne, grawitację, wiatr, a nawet drobne ukąszenia owadów.

Jednak jak uważają naukowcy, ich ewolucyjne sukcesy i porażki pod tym względem nie zostały ukształtowane przez odczuwanie cierpienia. Czy jednak nie chodzi tu o walkę o proste życie lub śmierć?

Czy rośliny czują ból – prosta odpowiedź.

Oczywiście więc rośliny mogą się jakoś delikatnie komunikować. Ale czy to oznacza, że mogą odczuwać ból? Odpowiedź wcale nie jest tu prosta, ale nie można tego absolutnie zanegować! Obecnie nikt nie jest bowiem pewien, czy rośliny czują ból, ani czy go odczuwają tylko w jakimś zakresie. Wiadomo na przykład, że mogą wykazywać pewne określone odczucia. Badania naukowe pokazują na przykład, że rośliny mogą odczuwać dotyk i to nawet tak lekki, jak przejście gąsienicy.

Z kolei ból dla wszystkich organizmów jest w szczególności mechanizmem obronnym. Jeśli bowiem nas czy inne zwierzęta coś boli, odruchowo odpowiednio na to reagujemy. Najbardziej charakterystyczny jest tu mechanizm – „walcz lub uciekaj”. Tak na ból i zagrożenie reagują wszystkie zwierzęta i my ludzie. Dotychczasowe badania wskazują jednak, że rośliny w takim sensie nie posiadają tej zdolności. Ani nie mają bowiem układu nerwowego, ani mózgu.

czy rośliny czują ból

Mogą więc raczej nie mieć biologicznej potrzeby odczuwania bólu. Albo po prostu jeszcze tego o roślinach nie wiemy! Przecież mogą mieć takie lub zbliżone doznania, ale na zupełnie odmiennej zasadzie, być może chemicznej, a nie nerwowej. Pytanie o zdolność odczuwania bólu przez rośliny wciąż jest więc otwarte.

Aby się zabezpieczyć, rośliny wykorzystują szereg odpowiedzi molekularnych.

Taką komunikację chemiczną można wykorzystać np. do zatrucia wroga. Można też ostrzegać otaczające inne rośliny o potencjalnych zagrożeniach. Rośliny mą również przyciągać w ten sposób pomocne owady, do wykonania potrzebnych im usług (np. zapylenia). Czasem obrona molekularna roślin odgrywa nawet podwójną rolę.

Na przykład rośliny produkujące kofeinę, używają tej substancji chemicznej jako samoobrony. Ale oferują również pszczołom przyjemność w spożywaniu kofeiny w nektarze. Takie w cudzysłowiu kofeinowe pszczoły traktują roślinę jak swoistą kawiarenkę. Wracając z rajdu zapylania, wielokrotnie zalatują też i na te rośliny. Korzystając z kofeiny, oferują im usługi zapylania, jako zapłatę.

Naukowcy nie wykluczają jednak, że rośliny mają inteligencję i wrażliwość.

Po prostu jak już wspomniano, nie potrafimy tylko jeszcze tego wykryć. Technologia stale idzie jednak do przodu. Pewnego dnia możemy się zatem dowiedzieć, że rośliny też doświadczają bólu. Tylko my jeszcze nie rozumiemy istoty takiego mechanizmu. Jest to niepokojący scenariusz szczególnie dla miłośników warzywnych i owocowych sałatek. Przecież weganie czy wegetarianie myślą o jedzeniu z wielkimi uczuciami. Nie chcą ranić odczuwających strach, ból i cierpienie zwierząt, więc postanowili jeść tylko rośliny. Ale teraz dla nich odpowiedź na możliwości podobnego odczuwania u roślin mogą delikatnie mówiąc – nie tak apetyczne, jak dotąd.

Czy rośliny czują ból – niesamowite nowe odkrycia naukowe.

Według naukowców z Instytutu Fizyki Stosowanej na Uniw. w Bonn w Niemczech, rośliny uwalniają swoiste gazy. Są one odpowiednikiem płaczu z bólu. Korzystając z mikrofonu zasilanego laserowo, wychwycono bowiem fale dźwiękowe wytwarzane i uwalniane przez rośliny przy zranieniu. Dźwięki te nie są oczywiście słyszalne dla ludzkiego ucha. Takie sekretne głosy roślin ujawniają na przykład, że ogórki krzyczą również, gdy są chore. Kwiaty jęczą, gdy ich liście lub łodygi są cięte, a trawa płacze od koszenia i deptania.

czy rośliny czują gąsienica żerująca

Istnieją również dowody na to, że rośliny słyszą, że są jedzone. Naukowcy z University of Missouri-Columbia USA odkryli, że rośliny rozumieją i reagują na odgłosy żucia, wytwarzane przez gąsienice. Gdy tylko rośliny usłyszą takie odgłosy, reagują kilkoma mechanizmami obronnymi, jak np. wydzielanie zapachów czy trujący sok.

Badacze szukają dalszych dowodów na istnienie złożonych systemów komunikacyjnych emitowania odgłosów za pośrednictwem gazu, w razie niebezpieczeństwa. Według nich reakcje takie wskazują, że rośliny jednak odczuwają ból. Inni twierdzą jednak, że ból nie może zaistnieć bez mózgu rejestrującego to uczucie. Jeszcze więcej naukowców obecnie przypuszcza mimo to, że rośliny mogą jednak wykazywać inteligentne zachowanie bez mózgu i świadomości.

Rosnące rośliny mogą też zmieniać kierunek, by unikać przeszkód

i sięgać po lepsze wsparcie swoimi uczepami. Ta aktywność wynika ze złożonej i rozproszonej sieci biologicznej, stanowionej przez korzenie, liście i łodygi. Ta sieć pomaga roślinom rozmnażać się, rosnąć i przetrwać. Również drzewa w lesie mogą ostrzec swoich krewnych przed atakami owadów, jeleni i innych roślinożerców. Jeden z naukowców wstrzyknął jodle radioaktywny izotop węgla.

Odkrył, że w ciągu kilku dni węgiel ten został wysłany z tego drzewa na inne drzewa. Informacja rozprzestrzeniła się w ten sposób na każde drzewo w obszarze o powierzchni 30 m2. Ponadto, dojrzałe drzewa komunikują się ze sobą, by dzielić się substancjami odżywczymi przez systemy korzeniowe. Mogą w ten sposób żywić pobliskie sadzonki, dopóki te nie osiągną odpowiedniej wysokości i dostępu do światła.